POCZTÓWKA Z WAKACJI – Z WIDOKIEM NA JEZIORO

W tym roku prócz znajomej radości i ekscytacji przyznaję, że upchaliśmy do wakacyjnych bagaży również nieco wątpliwości. Urokliwe uliczki nadmorskich miasteczek zamieniliśmy wszak na swoiskie klimaty rodzimych wsi, ciepłe morza i lazurowe wybrzeża na gładką taflę jeziora, a kalmary w cieście na domowy chleb na zakwasie. Z wiadomych wzgledów, śródziemnomorskie klimaty i smaki, w myśl rodzicielskiego rozsądku zastąpiliśmy bezpieczniejszą miescówą pozbawioną tłumów i z ciężkim sercem odpuściliśmy dotychczasowe wakacyjne plany. Klamka zapadła, zdecydowaliśmy się spędzić nasz długi urlop w kraju, w stylu wczasów z widokiem na jezioro.

Na szczeście już sam rzeczony widok sprawił, że wątpliwości szybko nas opuściły, a sprawdzona ekipa, obłędna pogoda i bardzo przyjemne warunki lokalowe złożyły się na naprawdę fajny czas. Bilans ostatnich dwóch tygodni wychodzi na duży plus. Dzieciaki wybiegane i wymoczone, blade, miejskie ciała przyobleczone w złoto, męskie, wędkarskie ambcje zaspokojne, książki przeczytane, kości wygrzane na słońcu, butelki z trunkami opróżnione, nocne Polaków rozmowy przeprowadzone. Nawet komary nas tego lata oszczędziły. Czego chcieć więcej?

Nasza tegoroczna miejscówka „Z widokiem na jezioro” jest naprawdę godna polecenia, co zatem z przyjemnością czynię. Te dwa bardzo fajnie, klimatyzowane, nowiutkie, czyściutkie i pomysłowo urządzone domki, znajdują się na wspólnej, zamkniętej posesji, nad samym Jeziorem Iławskim. Domki nazwano opowiednio „miętowym” i „malinowym”, a pomiędzy nimi posadzono miętę i maliny! How cool is that?!

Wyposażono je we wszelkie możliwe udogodnienia i zastosowano w nich mnóstwo fajnych patentów. Każdy z nich posiada przestronną werandę z dużym stołem i wygodnymi fotelami, dzięki czemu nawet podczas 2 (słownie: dwóch) deszczowych dni mogliśmy bez przeszkód spędzać wspólnie czas na świeżym powietrzu. Gospodarze, przemili zresztą, zapewniają również świetnie zorganizowane miejsce na rozpalenie ogniska, kajaki i kapoki dla swoich gości, chętnie podpowiadają co ciekawego zobaczyć w okolicy i umożliwiają dostęp do lokalnych rarytasów. Co ważne mile widziani są tutaj również czworonożni goście. Polecam z czytym sumieniem!

Facebook   i   Instagram

Jeśli Ci się podoba – udostępnij!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook