BIBLIOTEKA MŁODEGO CZŁOWIEKA NA WESOŁO

wspólne czytanie 1

Mam taką małą, maleńką przypadłość. Żadną tam znowu nadmierną uciążliwość, czy schorzenie wymagające leczenia. Ot zwykłą fiksację, czy też jak kto woli bzika. Mianowicie, nie potrafię się w odwiedzanych przez mnie przestrzeniach mieszkalnych powstrzymać przed skanowaniem ich w poszukiwaniu książek, które jak zakładam właściciele tychże przestrzeni czytają. Mało tego, ja się jakoś dziwnie, żeby nie mówić niekomfortowo czuję we wnętrzu pozbawianym książek zupełnie. Tak już mam, że choć jestem szczęśliwą posiadaczką czytnika, szelest papieru i zapach farby drukarskiej nadal jest mi bliski. To coś w stylu pokaż mi swoją biblioteczkę, a powiem ci kim jesteś.

Przy okazji „wiosennych porządków” przejrzałam również bibliotekę moich dzieci. W końcu przydałoby się ją lekko odświeżyć, a zasilanie jej w nowości sprawia mi naprawdę  wyjątkową przyjemność. Analiza wskazuje jednoznacznie znaczną rozbieżność w zainteresowaniach. Jakby nie patrzeć mały fan super bohaterów, koneser rymowanek i wierszyków dla przedszkolaków walczy o miejsce na półce z dorastającą, zapatrzoną w odważne kobiece wzorce dziewczynką, śniącą o podróżach i próbującą „wytrzymać z dorosłymi”. Niezły rozrzut.

Na szczęście wciąż jest jeszcze wspólny mianownik. Coś co łączy te tak różne światy i pozwala wieczorne czytanie przeprowadzić w formie ja czytam, oni słuchają, a nie ja czytam jednemu, a drugie, w oczekiwaniu na swoją kolej chodzi po ścianach. To jest humor moi państwo. Śmieszność, wesołość, komizm i dowcip. Oboje lubią słuchać takich lekkich, żartobliwych opowiastek i chichrać się pod kołdrą. Nie wszystkie książki muszą nieść za sobą wartościowe teksty i przybliżać nasze potomstwo do źródła wiedzy. Jeśli książki nie będą się kojarzyć dzieciom z rozrywką, po prostu nie będą po nie sięgać.  Cała filozofia.

„Jak pokonać pająki” autorstwa Rolland Garrigue i Catherine Leblanc

To jedna z takich zabawniejszych książek jakie czytaliśmy, i do której chętnie wracamy. Wspólne czytanie przybiera w tym przypadku zupełnie inny wymiar i jak widać prowadzi do zgłębiania tematu pająków, a nawet oswajania strachu. Faktycznie ta niezwykle dowcipnie napisana i zilustrowana genialnymi wprost wizerunkami kosmatych pająków książka z powodzeniem może  stać się orężem w walce z lękami, a nawet tak jak u nas (patrz pająk z oczopląsem w wersji DIY) impulsem do dalszej zabawy.

*Dostępne z tej samej serii „Jak pokonać dinozaury”, „Jak pokonać nocne stwory” i „Jak pokonać smoki”.

Szybka (obrazkowa) instrukcja jak zrobić wesołego pająka, czy jak kto woli pomoc dydaktyczną

wspólne czytanie

Wpis powstał w ramach kampanii „Kochanie przez czytanie” zorganizowanej przez Save the Magic Moment, pod patronatem Fundacji Cała Polska Czyta Dzieciom.

Facebook   i   Instagram

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook