if you want to make God laugh, tell him your plans..

IS_kocyk+jaśka+1

Miał być wyjazd na ferie, miały być wiosenne spacery, miał być mały remont.. nic z tego! Jest: przymusowe leżenie, kilkutygodniowy (wręcz) areszt domowy..

Jak widać, możemy sobie planować co tylko chcemy, a los często i tak ma to w nosie.. leżę zatem, powtarzając sobie wciąż, że tak trzeba i że to tylko tymczasowa sytuacja i oczywiście (a jakże :P) planuję, co będę robić jak tylko dane mi będzie wrócić do normalności. Na szczęście leżąc plackiem można mimo wszystko wiele robić, jeżeli się tylko chce, a mnie na szczęście jeszcze się chce 😀 Na razie udało mi się uszyć kocyk/kołderkę dla pewnego długo oczekiwanego malucha. Trudność polegała na tym, że nie wolno mi było usiąść przy maszynie, więc jest zrobiony w 100% ręcznie 🙂 nic mnie nie powstrzyma 🙂

IS_kocyk+jaśka+2a

IS_kocyk+jaśka+007

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook