DEKORUJEMY POKÓJ DZIECKA – PROJEKT DIY

Koniecznie jakoś. Pokój dziecka rządzi się w końcu swoimi prawami. Nie musi idealnie pasować do reszty mieszkania, powinien za to pasować do dziecka. Tylko tyle i aż tyle. To chyba najbardziej niestabilne wnętrzarsko, najbardziej zmienne pomieszczenie w całym domu. Stąd najczęściej wjeżdżają i wyjeżdżają meble i dywany, tutaj jak w kalejdoskopie zmieniają się aranżacje i dekoracje. Nic dziwnego w sumie skoro cały czas nieubłaganie, zmienia się jego właściciel. Nie tylko rośnie, wzdłuż i wszerz, nie tylko potrzebuje co rusz większych mebli, ale przede wszystkim  odkrywa świat, a z nim własne poglądy na to co jest cacy, a co be.

Zanim się obejrzysz z cudownego berbecia, który szczerzy się w bezzębnym uśmiechu do pluszowych misiów i pastelowych ptaszków wyrośnie zwinny bisurman, zapatrzony w Kapitana Amerykę, Batmana, albo innego umięśnionego gostka w rajtuzach. I z tej właśnie przyczyny lepiej powstrzymać swe szalone dekoratorskie zapędy i unikać w pokojach dzieci dekoracji permanentnych. W końcu zawsze łatwiej będzie zdjąć ramkę czy plakat niż zrywać tapetę, prawda?

Dlatego mam dla Was propozycję na prostą i – co nie bez znaczenia przy tak częstych zmianach gustów małolatów – tanią dekorację dziecięcego pokoju. Jeśli macie wolną chwilę i nie boicie się igły i nitki możecie śmiało spróbować i stworzyć uroczą, idealną wręcz do pokoju malucha dekorację. W ten sposób można z powodzeniem zrobić dekoracyjne obrazki zgodne z aktualnymi upodobaniami Waszego dziecka, a z czasem jeśli zaistnieje taka potrzeba po prostu zamienić misia na Batmana i z głowy.

Pokój dziecka – dekoracje DIY

Potrzebujemy:

  • tamborek (cena w zależności od rozmiaru w granicach kilku – kilkunastu złotych – mój o średnicy 16 cm kosztował 4 złote)
  • kawałek materiału – tło
  • kawałki różnokolorowego, cienkiego filcu
  • igła, nici, nożyczki
  • opcjonalnie jakieś koraliki czy wstążeczki

  Facebook   i   Instagram

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook