I am a list maker

 KEEP CALM
Podobno jestem obrzydliwie poukładana. Kiedy doszły mnie takie głosy, w pierwszej chwili przykro mi się zrobiło i nawet już miałam się obrazić, na szczęście przyszło opamiętanie i objawienie zarazem. Bo to przecież prawda. Jestem strasznie, obrzydliwie wręcz poukładana. Takie są fakty.

Lubię planować i lubię mieć wszystko zaplanowane, lubię spisywać rzeczy, które są do zrobienia, a potem z premedytacją je odhaczać na mojej/moich listach. Jestem maniaczką sporządzania list wszelkiej maści od listy zakupów począwszy na liście postanowień noworocznych kończąc.

Nie potrafię wyjechać na wakację bez listy rzeczy niezbędnych do zabrania i listy rzeczy, które trzeba zrobić przed wyjazdem. To znaczy niby potrafię, ale nie lubię i nie chcę. Planuję więc dni, tygodnie i miesiące. Tak już mam. I chociaż zwykle wszystkiego co zaplanuję, nie jestem w stanie zrealizować 😛 cóż trudno nikt nie jest idealny… to bez tych list jakiś chaos się wkrada w moje życie i stres niepotrzebny przy okazji, więc po co ja mam się męczyć i żyć na pełnym spontanie 😛 ? Skoro mogę sobie wszystko pięknie poukładać? … przynajmniej na kartce?

Tak przyznaję się mam obsesje tworzenia list.

A Wam nigdy nie zdarzyło się siedzieć do późna i spisywać, planować rzeczy do zrobienia na następny dzień? Jakoś nie chce mi się wierzyć, ze jestem osamotniona w tym moim szaleństwie.

IS_list 3aa

 IS_list maker 1 a

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook