POŁĄCZENIE IDEALNE – TRUSKAWKI I MASCARPONE

Są takie pary, które grają ze sobą idealnie. Uzupełniają się i tworzą harmonijną całość. Jedno podkręca walory drugiego, wyciąga na wierzch najlepsze jego cechy. Zgrane tandemy, perfekcyjnie dobrane duety. Myślisz o jednym natychmiast widzisz drugie. Jedno bez drugiego ubożeje. Traci rezon i gaśnie.  Jedno drugie z kolei podkręca i intensyfikuje.

Można wprawdzie je separować, serwować osobno, ale skoro są niczym Fred Astaire i Ginger Rogers albo nie przymierzając  – Kmicic i Oleńka, to nie bardzo wiem czy warto. Jak dla mnie to taki perfect match po całości. Przymierze kapitalnych smaków, diabelnie co prawda niebezpieczne dla bioder, ale za to gwarantujące eksplozję doznań wyjątkowych.

Obawiam się, że gdyby nie żelazna siła woli truskawki i mascarpone mogłabym jeść na okrągło. Są czystą esencją lata. Smakują upragnionymi wakacjami, labą totalną i wytęsknionym urlopem. Rozsądek uparcie mi podpowiada, że nie po to wsuwam spaghetti z cukinii, żeby teraz ponieść sromotną klęskę i zaprzepaścić to wszystko na rzecz wyjątkowo – trzeba przyznać – udanego romansu kremowego serka z truskawkami. Jak przystało więc na dorosłą, świadomą zagrożeń jednostkę, powstrzymam się zatem, choć z bólem, przed wprowadzeniem ich do codziennego menu. Jednak z premedytacją i bez jakichkolwiek wyrzutów pozwolę sobie na tę rozpustę w sytuacjach wyjątkowych i ostrzegam nikt i nic  mnie powstrzyma.

A skoro mowa o sytuacjach wyjątkowych, samotne weekendowe rodzicielstwo (podczas gdy małżonek realizuje swe żeglarskie pasje na przepastnych wód odmętach) chyba do takich należy, prawda?

Ciasto biszkoptowe (truskawki i mascarpone)

Biszkopt kakaowy:

  • ¾ szklanki mąki pszennej
  • ¼ szklanki mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki kakao
  • ¾ szklanki cukru
  • 5 jaj

Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, a następnie żółtka (po jednym). Do ubitej piany przesiać obie mąki i kakao. Wymieszać delikatnie szpatułką. Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia (sam dół). Boków tortownicy nie smarować. Wyłożyć masę i wygładzić ją. Piec w temperaturze 170oc przez ok. 35 do tzw. suchego patyczka. Wystudzić. Boki oddzielić od tortownicy nożem. Ciasto przekroić wzdłuż na dwie części.

Masa mascarpone:

  • serek mascarpone 500g
  • śmietana kremówka 300 ml
  • 5 łyżek cukru pudru
  • galaretka truskawkowa
  • szklanka wrzątku

Galaretkę rozpuszczamy w gorącej wodzie i odstawiamy do wystudzenia. W tym czasie ubijamy śmietanę z cukrem. Dodajemy do niej tężejącą galaretkę i serek mascarpone. Całość przez chwilę miksujemy. Tylko do połączenia składników.

Jeden krążek ciasta biszkoptowego wkładamy do tortownicy. Boki dekorujemy przekrojonymi wzdłuż na pół  truskawkami. Na biszkopt wykładamy całą masę serową. Przykrywamy kolejnym krążkiem ciasta i lekko dociskamy. Chłodzimy w lodówce przez kilka godzin. Najlepiej przez całą noc.

Opcjonalnie:

Biszkopt  możemy nasączyć. Fajnie komponuje się np. z sokiem z limonki.

Ciasto możemy udekorować polewą czekoladową i świeżymi listkami mięty.

Facebook   i   Instagram

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook