POMYSŁY NA PREZENT DIY DLA RODZINY I PRZYJACIÓŁ

Nie jest tajemnicą, że jestem fanką projektów DIY. Niektórzy odstresowują się biegając po lesie, inni rozwiązując sudoku, a ja relaksuję się i walczę ze stresem produkując filcowe poroża, miniaturowe gryzonie, tudzież pluszowe niedźwiedzie. Ot taka przypadłość. Grudzień jest zwykle wybitnie płodny w tej materii. Oficjalnie dlatego, że bożonarodzeniowa aura wręcz prosi się o tworzenie ozdób choinkowych i dekoracji świątecznych. Nieoficjalnie dlatego, że o tej porze roku zasmarkane dzieciaki zwyczajnie, regularnie uziemiają mnie w domu. Wyżywam się zatem twórczo, żeby przy akompaniamencie melodii z kreskówek i dudniącego kaszlu nie postradać zmysłów.

Tym oto sposobem w ciągu ostatnich paru dni zrodziło się w mej głowie, a następnie doczekało realizacji kilka projektów DIY, w jakże aktualnej konwencji świątecznych prezentów.

Pomysł na prezent DIY dla małolata

Etui na telefon, to pomysł na drobiazg dla małolata, który już odrósł od ziemi na tyle, żeby posiadać własną komórkę, ale nie osiągnął jeszcze szczęśliwie etapu zblazowanego nastolatka, któremu się naturalnie nic, ale to nic kompletnie nie podoba. Dla dzieciaków, które nie oszukujmy się moi drodzy nie rozstają się praktycznie z telefonem, taki podarunek będzie wręcz prezentem o zgrozo praktycznym. Jeśli tylko nie boisz się igły i nitki, masz wolny wieczór, kilka kawałków kolorowego filcu (do dostania w każdej pasmanterii, ale też w zwykłym papierniku) i znasz dokładne wymiary aparatu telefonicznego zainteresowanego, to projekt idealny. Oczywiście etui na telefon może przyjąć dowolny kształt. Fajnie jeśli będzie korespondować z gustem lub z zainteresowaniami owego nieletniego.

Pomysł na prezent DIY dla bliskiego zmarzlucha

To coś na co natknęłam się w sieci niedawno i od razi wiedziałam, że muszę spróbować. Te niepozorny drobiazgi to kieszonkowe ocieplacze rąk. Genialne w swej prostocie. Tutaj ogranicza Was tylko wasza wyobraźnia. Robi się je szybko, łatwo, a do tego kosztują tyle co nic. Nie wymagają szczególnych umiejętności, ani wybitnego talentu. Wycinamy materiał (najlepiej flanelę, albo bawełnę – żadnych sztucznych tkanin) nadając mu pożądany kształt, taki który po zszyciu zmieści się w dłoni (x2). Na tym etapie możemy dodać ewentualnie jakieś aplikacje. Oba kawałki zszywamy ze sobą prawą stroną do środka, zostawiając miejsce na zszycie. Przewlekamy na prawą stronę, wypełniamy ryżem (nieugotowanym rzecz jasna (sic!)). Zaszywamy dokładnie otwór, który pozostał, tak aby nic się nie wysypało i gotowe. Działanie kieszonkowych ocieplacza dłoni jest banalnie proste. Wkładamy je po prostu na 30 sekund do mikrofali (max) następnie wsuwamy do kieszeni kurtki i przez 20-30 minut cieszymy się miłym ciepełkiem. Świetny pomysł dla zmarzluchów. Idealne na zimowy spacer.

Pomysł na prezent DIY dla sąsiada, koleżanki z pracy i każdego innego łasucha

To pomysł bardzo prosty, ale niezwykle efektowny. Słoik z łakociami, w miłej, świątecznej oprawie. Któż nie chciałby dostać takiego słodkiego cuda, które na pewno, no nie ma innej opcji po prostu – umili świąteczny czas? Bomba – nie tylko kaloryczna 🙂

Podpowiedź:

Czapkę Mikołaja wyciąć z czerwonego filcu (dokładnie zmierzyć obwód nakrętki słoika i dodać 1 cm zapasu). Ozdobić paskiem białego filcu i pomponem. Mikołajowy pasek wyciąć z papieru, albo z materiału przypominającego skórę. Sprzączkę wyciąć z ozdobnego papieru. Jeszcze fajniej wyglądałby pewnie wypełniony czekoladowymi dropsami w wyłącznie czerwonej polewie, ale tak jest szybciej i co nie bez znaczenia – znacznie ekonomiczniej.

Renifera można zrobić znacznie łatwiej niż w mojej wersji. Nie musicie się męczyć przy produkcji poroża, bo w papiernikach bez problemu dostaniecie gotowe półprodukty w postaci puchatych drucików, które można wyginać dowolnie, na przykład na podobieństwo reniferowych rogów właśnie. Niestety wpadłam na za późno. Nakrętkę słoika ukrywamy pod kółkiem wyciętym z brązowego filcu, lub innego pasującego materiału. Zawiązujemy nitka lub wstążką. Naklejenie gotowych oczek i pompona w charakterze nosa (też każdy papiernik) to już żadna filozofia. Podobnie jak wypełnienie jego brzucha czekoladowymi drażami, orzechami, migdałami, lub rodzynkami w czekoladzie.

Pomysł na prezent DIY dla miośników futrzastych czworonogów

Jak wiadomo każda psiara, i każdy miłośnik kotów mają kota na punkcie swojego psa lub kota 🙂 Taki drobiazg choć odrobinę przypominający ich pupila na pewno będzie miłym świątecznym akcentem. Aby wykonać breloczek na klucze w takim stylu będziecie potrzebować odrobinę kolorowego filcu, kilka koralików, coś do wypchania (ja stosuję niezastąpione wypełnienie poduszek z pewnej popularnej, szwedzkiej sieciówki meblowej), karabińczyk, zdjęcie czworonoga i trochę cierpliwości.

 Do zobaczenia na Facebooku   i   Instagramie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook