ZUPA Z DYNI I GRUSZEK

zupa z dyni 1O ile jeszcze jestem sobie stanie wyobrazić letni obiad bez obowiązkowego talerza zupy, to już jesień bez parującej michy musi być chyba potwornie nieznośna. Nic nie działa tak rozgrzewająco, nic nie jest tak sycące, jak porcja gęstego, gorącego wywaru, albo jeszcze lepiej kremu, w którym mieszają się najlepsze smaki tej pory roku. Ta bulgocąca maź, wypełniająca zapachem cały dom to ukojenie dla zziębniętego ciała i smutnej duszy. Normalnie jesienne paliwo, antidotum nie tylko na zwykły głód, ale przede wszystkim na deficyty ciepła i przytulności. Lekarstwo na rozdygotanie. Samo dobro chciałoby się rzec.

Zupy wszelkie przerabiamy o tej porze roku, a już zupa z dyni w przeróżnych wersjach obowiązkowo musi się znaleźć w naszym jesiennym menu. W tej odsłonie, z gruszkami i gałką muszkatołową dynia u nas wprawdzie debiutuje, ale debiut ten jest na tyle udany, że widzę poważne szanse na stały angaż w naszej jesiennej kulinarnej ramówce.

zupa z dyni 2

ZUPA Z DYNI I GRUSZEK

  • 3-4 niezbyt twarde gruszki
  • 1 szklanka puree z pieczonej dyni (użyłam Hokkaido)
  • 2 szalotki
  • łyżka oliwy
  • pół łyżeczki gałki muszkatołowej
  • łyżeczka cynamonu
  • 1 szklanka bulionu
  • 4 łyżki śmietany 18%

Na łyżce oliwy zeszklić pokrojone drobno szalotki. Obrać gruszki, usunąć z nich gniazda nasienne i pokroić w kostkę. Dodać do szalotki i przez chwilę dusić. Doprawić gałką i cynamonem. Kiedy gruszka zmięknie dodać puree z pieczonej dyni (np.: z tego przepisu). Całość zalać bulionem i gotować jeszcze przez kilka minut. Zblendować, dodać śmietanę, wymieszać, posypać orzechami włoskimi. Można podawać ze zgrillowaną gruszką.

zupa z dyni 3zupa z dyni 4zupa z dyni 5Do zobaczenia na Facebooku   i   Instagramie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook