OD SENSU ISTNIENIA LUDZKOŚCI PO ŚNIADANIE WIELKANOCNE

Śniadanie wielkanocne 1Jakim cudem zbliżające się śniadanie wielkanocne natchnęło mnie do przemyśleń tego kalibru? Spieszę wyjaśnić. Otóż jak powszechnie wiadomo fajnie jest mieć dzieci. Owszem drą się po nocach, smarki wycierają gdzie popadnie, chaos wprowadzają i bałagan sieją, mieszkanie po ich zabawach wygląda co najmniej jak po włamaniu, piszczą niemiłosiernie, uskuteczniają dzikie gonitwy, grymaszą, chorują prawie non stop, paćkają się czym popadnie, spać nie dają, za szybko wyrastają z ciuchów, zabijają życie towarzyskie, uprzykrzają podróże, a o tym, że odbierają figurę już nawet nie wspomnę. Szkoda słów po prostu.

Wiadomo jednak, że bycie rodzicem musi nieść za sobą jakieś pozytywy, w przeciwnym razie gatunek nasz wyginąłby już dawno. Bo kto o zdrowych zmysłach zdecydowałby się na wielomiesięczny hardcore, bezsenne noce, popękane brodawki, irracjonalne ataki paniki wywołane niepozornym kichnięciem noworodka, podcieranie brudnego tyłka, przecieranie zupek i odciąganie glutów?

Jaka jest zatem tajemnica? na czym polega sekret istnienia ludzkości? Czy ten zapach skóry dziecka odbiera nam rozum? Instynkt, hormony, zegar biologiczny? Pulchne rączki na naszej twarzy? Bezradność, nieporadność, zależność od nas totalna, czy paradoksalnie nasza totalna zależność od nich? A może wszystko na raz doprawione jeszcze potrzebą bycia dla kogoś całym światem?

Bo kto na nas patrzy tak jak one, kto chce z nami spędzać każdą chwilę, kto nas tak potrzebuje od bladego świtu po noc ciemną? I przede wszystkim, komu tak imponujemy jak nie im? W tej kategorii dzieciaki nie mają sobie równych. Możesz się przez nie nie wyspać i wyglądać jak miotła, ale z całą pewnością, poczujesz na własnej skórze jak to jest być idolem. Dokładnie idolem, nie jakimś podrzędnym celebrytą, ale idolem, na widok którego świecą się oczy. I wcale nie jest to jakaś skomplikowana operacja. Dzieci z natury zachwycają się czym popadnie. Niektóre śmieciarą, pracą dźwigowego, czy tak jak moje naleśnikami. Wpadają na ich widok w euforię. Wystarczy chwila smażenia i już pomiędzy mlaśnięciami, słyszę jaka to z mnie najlepsza matka świata. Kto z rodziców wracając do domu po robocie nie doświadczył dzikiej radości ze strony kilkulatka, który już od progu wita nas z takim entuzjazmem jakbyśmy byli co najmniej taką Rihanną czy Beyonce? Nikt nas tak nie doceni jak one. Żadna pochwała szefa, żadna podwyżka, żadne poklepanie po ramieniu nie może równać się z tym zachwytem, który od czasu do czasu jeśli się odrobinę postaramy dojrzymy w oczach naszego dziecka. No kurczę nic, serio.

I naprawdę niewiele trzeba, żeby im imponować, być ich całym światem jak najdłużej. Wystarczy chęć szczera i odwaga, żeby raz na czas jakiś odkopać w sobie złoża kreatywności i obudzić w sobie dzieciaka. Pokazać, że potrafimy zrzucić szpilki i jeżdżić na hulajnodze, a pod starannie wyprasowaną koszulą kryje się prawdziwy kapitan żaglowca. I po to, żeby rozświetlić ich dzieciństwo, a jednocześnie nie wyjść z roli megagwiazdy, robimy dla nich milion pięćset małych rzeczy, z nadzieją, że kiedy zaczną dojrzewać, trzaskać nam przed nosem drzwiami i strzelać fochy, na wspomnienie tych dziecięcych zachwytów spłynie na nich opamiętanie. Choć rozsądek każe mi jednak uznać tę nadzieję za próżną na razie nie ustaję w staraniach i wciaż coś wymyślam, żeby im to dzieciństwo kolorować.

Zakasuję więc rękawy i piekę tęczowe torty, szyję lalki, zwykłe kanapki zamieniam w postaci z bajek, a od wielkiego dzwonu to nawet kurę mogę zrobić, albo i kilka, chociaż hodowca drobiu ze mnie żaden. Takie cuda się dzieją kiedy dopada mnie twórcza wena i dziki zapał, żeby te moje dzieciary miały fajne wspomnienia, beztroskie dzieciństwo i cudowne święta przy okazji.

śniadanie wielkanocne 2

Wyhoduj sobie kurę na śniadanie wielkanocne

Okazuje się, że tak naprawdę to jest banalnie proste i każdy kto ma w domu igłę i nitkę, kawałek bawełny, jakiegoś polaru czy filcu i wolną chwilę może sobie w każdej chwili taką kurę wyhodować. Dziesięć prostych kroków dzieli Cię od tego, żeby Twoje dziecko przecierało oczy z zachwytu.  Ułożona jest, nie brudzi i co istotne potrafi zachować się przy stole.

<pobierz sobie kurę>

śniadanie wielkanocne 9

śniadanie wielkanocne 4śniadanie wielkanocne 5śniadanie wielkanocne 6śniadanie wielkanocne 7

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook